Strona Główna  |  Sędzia Dariusz C.  |  Krótka historia upadłości Eko-Mysiadło  |  Długa historia Eko-Mysiadło  |  Prasa  |  Komentarze

 

Tygodnik "Wprost"
Nr 1110 (07 marca 2004)

Terroryści skarbowi


 

     
   
Na Zachodzie firmę eliminują z rynku konkurenci, w Polsce - urzędnicy

[...]

Sędziowska (nie)sprawiedliwość
Sędzia Dariusz Czajka, prezes Zrzeszenia Prawników Polskich, stracił posadę przewodniczącego Sądu Upadłościowego w Warszawie dopiero wtedy, gdy ogłosił - na wniosek Kredyt Banku i czternastu innych banków - upadłość giełdowej spółki CLiF, jednej z największych spółek leasingowych w Polsce (500 mln zł przychodów rocznie). Zrobił to, choć brakowało formalnych podstaw do ogłoszenia upadłości. Tym samym naraził na straty tysiące klientów firmy. Spółkę uratowała kasacja do Sądu Najwyższego, który uchylił postanowienie Czajki i przekazał sprawę z powrotem do sądu rejonowego. Ten zaś w grudniu 2003 r. ostatecznie oddalił wniosek o upadłość CLiF (do tego czasu firma zwolniła dwieście osób, straciła miliony złotych i wiarygodność).
Sędzia Czajka już wcześniej zasłynął pospiesznym ogłaszaniem upadłości firm, m.in. Zakładów Radiowych im. Marcina Kasprzaka w Warszawie. Po 1990 r. miały one kłopoty, ale zawarły układ z najważniejszym wierzycielem - Bankiem Handlowym (były mu winne milion złotych). Kiedy firma wychodziła na prostą, w lipcu 1994 r., znajdujące się w stanie upadłości Centrum Półprzewodników Cemi, którego sędzią komisarzem był Czajka, złożyło wniosek o ogłoszenie upadłości Kasprzaka. Czajka, tym razem występując w roli sędziego decydującego o upadłości ZR MK, pozytywnie rozpatrzył wniosek. Dzięki temu należące do Kasprzaka 30 tys. m2 atrakcyjnych gruntów w centrum Warszawy (warte 15 razy tyle, ile zadłużenie firmy) bez przetargu kupił Kredyt Bank. O bezprawne ogłoszenie upadłości oskarżają sędziego także firmy Eko-Mysiadło, Budexpans, Wartpol. Obecnie toczy się przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne: przesunięto go do stołecznego sądu okręgowego, gdzie zajmuje się wydawaniem nakazów zapłaty.
Z sędzią Czajką mogłaby konkurować Ewa Kuś, była naczelnik US w Cieszynie, obecnie trzeci zastępca naczelnika tego urzędu. Przedsiębiorcy z Cieszyna i okolic, nękani przez jej urząd nieustannymi kontrolami i decyzjami o zaległościach, założyli nawet Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Urząd Skarbowy w Cieszynie (dziś Stowarzyszenie Pomocy Podatnikom). Kuś została odwołana ze stanowiska naczelnika dopiero w 2002 r., po prawie dwunastu latach kierowania placówką - po interwencji Marka Wagnera, szefa kancelarii premiera. Wcześniej była naczelnik zmusiła do wyprowadzenia się z okolic Cieszyna m.in. Polifarb Cieszyn.

[...]

Nękanie z urzędu
W 2003 r. tylko do rzecznika praw obywatelskich wpłynęło ponad 55 tys. skarg obywateli na działania urzędników. W ubiegłym roku skarb państwa zwrócił podatnikom oraz wydał na odszkodowania za bezprawne działania swoich funkcjonariuszy ponad 200 mln zł, a to tylko drobny wycinek tego zjawiska. Dopiero w grudniu 2001 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż art. 418 kodeksu cywilnego jest sprzeczny z konstytucją, otwierając tym samym obywatelom drogę do dochodzenia rekompensaty za szkody poniesione w takich sprawach. Wcześniej art. 418 wymagał od powoda wskazania konkretnego urzędnika i udowodnienia mu winy, co było de facto niemożliwe. Teraz tylko Optimus i wrocławska firma JTT chcą skarżyć skarb państwa o 100 mln zł odszkodowania każdy.


[...]

Autorzy: Krzysztof Trębski, Współpraca: Aleksander Piński


Tygodnik "Wprost"
Nr 1110 (07 marca 2004)

 
     
 
 

 długa historia Eko-Mysiadło  >>      
Strona główna  >>      

Kopie alternatywne zostaną uruchomione:
www.upadloscian.org (serwer w USA), www.upadloscian.org.pl (serwer w Polsce).